PRAKTYCZNE PORADY - KUCHNIA 

\

Strona 8

     

Karp: 7 faktów, które warto znać


Jest uznawany za najbardziej tradycyjną potrawę wigilijną w Polsce, niezależnie od regionu. Smażony, pieczony, gotowany, w galarecie - zajmuje pokaźną część wigilijnego stołu. Bez niego nie wyobrażamy sobie świąt. Czym może nas zaskoczyć świąteczny karp?


Uwaga! Nie kupuj najtańszego!
Zaletą karpia jest jego odporność na nawet bardzo trudne warunki - zanieczyszczenia, karma słabej jakości czy odpadki nie zwiększą śmiertelności ani nie spowolnią rośnięcia. W związku z tym, w niektórych najtańszych, masowych hodowlach ryby mogą być hodowane w takich warunkach. Dzięki temu karp może być znacznie tańszy w hodowli niż ryby, które mają wyższe wymagania.


Lepszy trzy- niż dwuletni
Karp może rozwijać się w stawie hodowlanym do osiągnięcia odpowiedniego rozmiaru przez 2 lub 3 lata. Skąd ta różnica? Czy to zależy od odmiany karpia? Ależ skąd! Karpie karmione bardzo wysokoenergetycznymi paszami - mogą to być nawet mieszanki odpadów i starego oleju - będą rosły znacznie szybciej niż w normalnych warunkach. Karpie dostające do jedzenia naturalne pożywienie rozwijają się normalnie - i więcej czasu potrzebują, by odpowiednio urosnąć. Nie trzeba chyba dodawać, które karpie będą zdrowsze i, niestety, droższe.


Nie jest tradycyjną, wigilijną potrawą od wieków...
Karp zaczął być symbolem świąt Bożego Narodzenia dopiero w XX wieku. W czasach szlacheckiej Rzeczpospolitej wyżej cenioną potrawą wigilijną był np. łosoś, którego wyławiano z polskich rzek. Nie było jakiejś konkretnej ryby, która bardziej niż inne symbolizowałaby święta, chociaż szczupak był uznawany za „rybę narodową” i często jadany w wigilię. Serwowano przeróżne gatunki, choć głównie takie, które były dostępne w okolicy. Karpia także znano w Polsce od wieków. A do dziś jest on najczęściej hodowaną rybą.


...ale też nie pojawił się nagle w PRL-u
Karp nie pojawił się w Polsce dopiero w czasach PRL-u, kiedy to propaganda ogłosiła, że powinien trafić na każdy stół (był tani i niewymagający w hodowli). Jego historia jest dużo dłuższa. Przybył do Polski z Azji, najprawdopodobniej w XII wieku, kiedy to cystersi zaczęli hodować go w przyklasztornych stawach. A zapotrzebowanie na ryby, w związku z dużą liczbą dni postnych, było duże.
W wydanej w 1682 roku książce kucharskiej „Compendium ferculorum” Stanisława Czernieckiego znaleźć można przepisy na karpia z polewką szpinakową, karpiowe ozorki (płatki mięsa wycinane z okolic pyszczka ryby), karpia morawskiego (z dodatkiem pierników) i karpia po polsku. Tradycyjna czarna potrawa była gotowana z krwi karpia. Czerninę z karpia przejęła później kuchnia żydowska.


Zalety zdrowotne karpia
Jak każda ryba, karp to dobre źródło tłuszczów nienasyconych - wielonienasyconych i jednonienasyconych. Tłuszcze to 5-6 proc. jego zawartości odżywczej. Bardzo ważnym składnikiem karpiego mięsa jest również dobrze przyswajalne i pełnowartościowe białko - tak jak i w przypadku wszystkich innych ryb.
Karp to również źródło witamin z grupy B, witaminy D, wapnia, potasu i fosforu.


Zdrowy, ale...
Tłuszcze nienasycone są dla nas - ogólnie rzecz biorąc - korzystne, ale najlepiej by było, gdyby kwasów tłuszczowych Omega 3 było więcej niż Omega 6, gdyż tych pierwszych najbardziej brakuje we współczesnej diecie (a tych drugich zjadamy zazwyczaj za dużo). Tymczasem w przypadku karpia jest ich albo mniej więcej tyle samo, albo Omega 6 jest znacznie więcej niż Omega 3.
Ilość dobroczynnych kwasów Omega w karpiu w dużej mierze zależy od tego, co je. Oleje roślinne o wysokiej zawartości Omega 6 dodawane do karmy pozwalają tanio nakarmić ryby, ale pogarszają ich właściwości zdrowotne.



Jak rozpoznać dobrego karpia?
Jeśli kupujemy żywego karpia zwróćmy uwagę na to, w jakiej wodzie pływa. Nie bierzmy ryby z mętnej wody, pojemnika, w którym ryby są ściśnięte. Zdrowy karp ma jasnoczerwone skrzela. Łuski powinny mieć błękitnożółtobrązowy kolor i przylegać do ciała. Białawe zabarwienie może być wynikiem przetrzymywania w chlorowanej wodzie. Oczy ryby powinny być szkliste. Lepiej nie wybierać karpi poranionych, z poodrywanymi łuskami. I uwaga! Świeże karpie nie pachną mułem!
Nie bez powodu po karpia w wielu domach biegnie się dopiero w poranek wigilijny. Świeża ryba jest po prostu zdrowsza. Pamiętajmy, że surowa ryba może czekać w lodówce na przyrządzenie maksymalnie 24 godziny!

Anna Wiśniewska/Smaker.pl
Fot. 123RF.COM/PICSEL



Buraczana z mlekiem kokosowym i chili

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/kuchnia/slynni-kucharze/eliza-morawska/news-zakrecone-zupy,nId,1563403,nPack,3#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm
Strona 8
 
   
Zapraszamy do zapoznania się z naszymi poradami 

Praktyczne porady - Dom

Praktyczne porady - Zdrowie i uroda


Sprzątanie-Gryfice.sk-system.pl

      Jesteśmy firmą sprzątającą, która zajmuje się kompleksowym sprzątaniem firm, domów i mieszkań. Sprzątamy również obiekty użytkowe, gabinety, klatki schodowe i osiedla, a także porządkujemy domy po budowach i remontach.  
   
Zapraszamy do zapoznania się z naszą  Ofertą



 
 
 
 
 




 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 
   
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
  



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
 
 
http://sk-system.pl/
http://porady-domowe.net.pl
http://domowe-porady24.pl
http://led-sk-system.pl
http://led.sk-system.pl
http://wirtualne-biuro-siedlce.pl